Cześć! Długo nas tu nie było!
Wesele Darii i Łukasza zaczęło się dla nas nietypowo bo… na miejsce wesela byliśmy eskortowani przez policję na motocyklach Fotkę na dowód gdzieś mamy, ale tu jej nie pokażemy.
Ostatecznie okazało się, że nasza przemiła Para nie jest z rodziny Kulczyków, tudzież nie są słynnymi celebrytami a po prostu przez miejscowość Chrzypsko Wielkie przebiegała trasa wyścigu kolarskiego – ochranianego przez policję i z zamkniętym ruchem drogowym. W każdym razie ciekawie było od samego początku!
Sam pałac, pomimo, że nadszarpnięty zębem czasu – jest bardzo romantycznym miejscem i ciekawą lokalizacją na śluby, które nota bene odbywają się w obiekcie zlokalizowanym nieopodal pałacu.
Plener wykonaliśmy w naszej ulubionej w tym roku Wierzenicy! Bardzo dziękujemy Panu Witkowi za możliwość zrobienia tam sesji!
Nie chcemy Was zanudzać – lepiej niech przemówią fotografie!
Serdeczne pozdrowienia!
Ewa i Bartek