Archive for July, 2011

Witajcie, dziś króciutko chciałam pokazać mój ostatni Album personalizowany….

Materiały: Tektura, tapeta Rasch, ramka ze “scrapińca” pomalowana fioletową farbą, fioletowa wstążka, motylki od Panny Młodej (z dekoracji sali weselnej),białe sprężynki do bindowania i bindownica Bind-it-All, metalowe narożniki ochronne.

Historia naszej współpracy z Anią i Kubą jest dość nietypowa, ponieważ skontaktowali się z nami w kwestii wykonania zdjęć ślubnych na….tydzień przed terminem ślubu! Ale udało im się wstrzelić w ostatnią wolną czerwcową sobotę a do tego okazało się, ze Anią chodziliśmy do jednego Liceum :) Jaki ten nasz świat mały…:) Jeśli chodzi o same zdjęcia, zaczęliśmy dość nietypowo bo od pleneru, czego zazwyczaj staramy się unikać, bo przed ślubem pary czują się spięte, zdenerwowane przed wielką chwilą co widać potem na zdjęciach, ale z Anią i Kuba zupełnie nie było tego problemu! Byli otwarci i z łatwością pozowali do zdjęć. Do tego trafiliśmy w bardzo ciekawe miejsce, odnowiony folwark pod Szczecinem, z bardzo fajną architekturą i ciekawymi zakamarkami….idealny na sesję plenerową! Potem krótka ceremonia w szczecińskim USC (przy okazji – sala gdzie odbywa się ceremonią jest wyzwaniem dla fotografa, w jednej bordowe ściany i niebiesko-złoty sufit, a drugiej gdzie są życzenia zielone ściany i złoty sufit…;) Natomiast zamiast typowego wesela Młodzi zorganizowali eleganckie kameralne przyjęcie obiadowe przy muzyce z fortepianu i w przepięknej sali z pysznym jedzeniem;) Aniu i Kubo – naprawdę super wszystko się udało!

The history of our cooperation with Ania and Kuba ist quite unusual, because the contacted us a week before the wedding! But luckily we had the last saturday  in July available and what is more, we found out that we went with Ania to the same Hihg school:) What a small world…;) We started the shooting from outdoor session, what is usually not prefered from our side, because the couples are a little bit stressed before ceremony, what is of course easy to see at the pictures then.  But we didn’t have this problem with Ania and Kuba, they were open and posed without any anxity. We took the pictures in a very nice place, a renovated farm (polish folwark) outside Szczecin,  with interesting architecture and many nooks and crannies perfekt for a wedding session. Then there was a civil ceremony in Szczecin (btw. the room where ceremony takes plase in a photographers nightmare – dark red walls and blue and gold ceiling…). And instead of typical wedding party the couple arranged an elegant dinner party with piano music and great food. Anna and Kuba – it was a perfect day!